Problem edukacji seksualnej w szkołach to nie tylko brak podręczników oraz konieczność zgody rodziców na uczestniczenie w nich dziecka. To także brak odpowiednich nauczycieli. Zamiast profesjonalistów w tej dziedzinie, zdarza się, że są do tego oddelegowane osoby, które nauczają innych przedmiotów i przechodzą jedynie krótki kurs związany z nowym przedmiotem do nauczania. Z tego powodu na lekcjach albo nie robi się niczego, albo odrabia się inne zadania, albo nauczyciel sam ma problem z pewnymi zagadnieniami. Często okazuje się, że nauczycielowi brakuje edukacji w dziedzinie seksualnej i nie potrafi dobrze odpowiedzieć na pytania młodzieży, która wyczyta coś w Internecie, a potem chce wiedzieć, czy to prawda. Bardzo często jest to związane z antykoncepcją, która bywa dla niektórych nauczycieli niedostatecznie poznanym zjawiskiem. Z odpowiedzi, że obrączka jest najlepszym zabezpieczeniem przed ciążą, nikt nie będzie zadowolony.