Jeszcze jakiś czas temu zakaz wyjścia na dwór był najwyższą karą, brak ćwiczeń podczas wychowania fizycznego był rzadkością, obecnie jest to nagminnym zjawiskiem. Na tyle problematycznym, że pojawiły się nawet kampanie społeczne zachęcające rodziców do tego, żeby nie pisali swoim dzieciom zwolnień z lekcji pod byle pretekstem. Jest to problem nie tylko w Polsce, ale w całej Europie i wszyscy zastanawiają się, jak temu zaradzić.

Często wynika to z braku atrakcyjności lekcji albo z prowadzenia ich w taki sposób, że dziecko czuje się zniechęcone do podejmowania wszelkiej aktywności. Najlepiej już od pierwszej klasy podstawówki sprawiać, żeby ćwiczenie było czymś ciekawym, fajnym, pełnym pozytywnych emocji. Zamiast rywalizacji lepiej stawiać na zabawę, ponieważ wtedy żadne dziecko nie czuje sie gorsze ani przegrane.

Nauczyciele, którzy zajmują się propagowaniem wychowania fizycznego zaznaczają, że dzięki niemu dziecko prawidłowo się rozwija, nie grozi mu otyłość, jest sprawniejsze, a do tego uczy się zasad gier zespołowych.