Z opowieści studenckich można dojść do wniosku, że studenci mają bardzo duże luzy i nie muszą uczyć się przez duży okres roku. Nie jest to oczywiście prawda, choć są osoby, które żyją w takim przekonaniu.

Na studia przyjmowani są dorośli ludzie, więc wykładowcy są w wielu przypadkach przekonani, że mogą liczyć na ich odpowiedzialność. Oznacza to tym samym, że wiedzę zdobywa się nie tylko poprzez wykłady i ćwiczenia, ale również samodzielnie, poprzez pogłębianie ją chociażby wizytami w bibliotece oraz czytaniem książek. Jednak dwa razy do roku trzeba sprawdzić, co studenci potrafią. Jest to niezależne od tego czy w trakcie semestru były przeprowadzane kolokwia czy nie. Sesja letnia i sesja zimowa uważane są przez studentów za czas całkowitego odcięcia od świata, ponieważ trzeba się uczyć. Często bardzo intensywnie, do kilku egzaminów jednocześnie. Ich trudność zależna jest zarówno od przedmiotu, jak i wykładowcy. Preferowana jest forma ustna, która choć jest stresująca dobrze uczy opanowania emocji i odpowiadania w chwilach napięcia nerwowego.