W ciągu ostatnich pięciu lat modne stało się myślenie, że mniejsza klasa spowoduje, że wyniki uczniów będą znacznie wyższe, niż dotychczas. Za tą teorią miała iść opieka oraz uwaga, jaką nauczyciel przeznacza dla danego dziecka. Im mniejsza ilość uczniów, tym więcej czasu można poświęcić poszczególnym osobom. Niestety, trzeba złamać tę opinię, gdyż brytyjskie badania dowiodły, że ilość osób w klasie nie ma żadnego znaczenia. Dużo, mało, bardzo mało nie przyniesie wielkich efektów i nie zrobi z dzieci geniuszy jeżeli – po pierwsze samo nie przykłada się do nauki, po drugie nauczyciel nie potrafi skutecznie przekazać wiedzy.

Uznano, że dobry nauczyciel, który ma podejście do dzieci i młodzieży, a jednocześnie dużą wiedze jest w stanie przekazać tę wiedze nawet trzydziestu osobom jednocześnie, ponieważ niezależnie od ilości klasy nie zmienia swoich metod nauczania, ale kontynuuje stare. W małej grupie będzie postępował tak samo, jak w dużej, więc dążenie do małych klas nie zawsze jest uzasadnione.