Wydawać by się mogło, że historia jako przedmiot szkolny jest jednym z łatwiejszych. Słuchanie o dawnym życiu, wydarzeniach, ludziach brzmi niczym dobra bajka, jednak nie dla wszystkich. Dla niektórych historia jest tak samo trudna jak matematyka albo inne przedmioty ścisłe. Bywa po prostu nudno przedstawiana, co zwłaszcza dla najmłodszych jest trudne do zaakceptowania.

Żeby przerwać niechęć do historii można opowiadać ją z innej perspektywy albo przez pryzmat zabawnych wydarzeń. W historii mnóstwo jest zabawnych smaczków, historyjek, powiedzianych lub wykonanych przez znanych ludzi. Rozpoczęcie opowieści od czegoś, co wywoła uśmiech jest dobrym sposobem na zainteresowanie całą sytuacją oraz postacią. Co więcej, można ten sposób działania dostosować do uczniów niemal w każdym wieku, ponieważ historia jest pełna również małych bohaterów, a nie tylko poważnych dorosłych. Twórcy sali małego powstańca w Muzeum Powstania Warszawskiego dobrze o tym wiedzą, ponieważ właśnie postać małego chłopca wykorzystano do pokazania losów dzieci w czasie wojny.